Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~Tumulus



Człowiek wrócił na digart`a po 4 latach i pierwsze co rzuciło mu się w oczy to ten wiersz. Warto było zatęsknić i wrócić.


ahoj kapitanie


najlepszy Twój.


migrena jest rodzajem bólu głowy nie epitetem.
Znudzenie i rutyna to określenia z tego samego pola semantycznego.
Masa błędów i porażek ? rodzynek przypadkiem wpadający w zepsute ciasto?


Momentami naprawdę dobry.
jak niżej brakuje ekspresji


jak zawsze


ciekawy temat i fajna realizacja


Może pieprzenie przez telefon jest metaforą braku bliskości.
Tak to interpretuje nawet jeżeli błędnie wiersz wywarł na mnie ogromne wrażenie.


Gdy zdarza mi się czytać wiersz idealnie trafiający w myśli, które mam w głowie od kilku tygodni sam czuję zazdrość. Chętnie wyszedłbym ponad skalę ocen za ślimaka, który się kurczy w sobie. Nie mam się do czego przyczepić


Dla mnie jeden z lepszych Twoich


nie ma to jak Czarnecka :P


dobre wykonanie


fenomenalny. dobitny i prawdziwy. za to Cię kiedyś uwielbiałem jak pamiętam.


chętnie powieszę się na tym łańcuchu


genialne. czytałem z uśmiechem na ustach


Tak jakby owy rozbitek zrozumiał, że znajduje się na niewłaściwej drodze, wiele ryzykując zdobywa się na heroiczny czyn. Bardzo mi się podoba


bardzo mi się spodobał. Wybuchające gwiazdy dające nowe życie - interesujące zwerbalizowanie osobistej myśli podmiotu


pobudza wyobraźnie


Jak zawsze perfekcyjnie


zbyt banalny jak dla mnie. Wódka, papierosy, uśmiech, modlitwa. Nie sądzisz, że temat wymaga większych i mniej oklepanych słów? czegoś intrygującego? zaskakującej pointy ?


Wiesz, utkwiłaś mi kiedyś w pamięci i teraz gdy już prawie zapomniałem kim jesteś odnalazłem na nowo odpowiedź na pytanie dlaczego jesteś warta zapamiętania. Wiersz jest genialny na tyle intrygujący, że wrócę do niego nie raz i nie dwa


podoba mi się, że w momencie najbardziej nierealnej upragnionej przyjemności następuje gwałtowne przebudzenie.


Kabaretem jest fakt, że oceniacie pracę przez pryzmat DD. Skutkuję to zawsze oceną w dół na mocy tego, że pierdol*e gamoniowi poniżej krytyki bo zdjęcie nie zasługuję na digart dnia. Oceniając wybór pracy dnia faktycznie nie zgodziłbym się z nim, zdjęcie natomiast samo w sobie jest bardzo dobre


Moja interpretacja może będzie błędna ale jeżeli okaże się prawdziwa to jestem pod wielkim wrażeniem. Wydawałoby się, że musnąłeś tylko miłość, możesz ją dotknąć lecz nie możesz jej w pełni poczuć, umyka Ci między palcami jak dym. Ludzie, którzy odczuwają szczęście lub też stwarzają taki pozór, przechadzając się starymi alejkami denerwują Cię przypominając o tym czego tak pragniesz a co jest nieosiągalne. Twoje nieszczęście dynamizuje wszystko co robisz, zdajesz się uciekać i w pewnym momencie nie wytrzymujesz - odrzucasz właściwy czas(moment), który wiernie jest zawsze o krok przed Tobą, wysokie tętno jakby po biegu lecz serce nienaturalnie beznamiętne, okaleczone pełne fałszywej iluzji. mdli Cię o tego. Kreator Twojego świata jest pijanym komikiem, roztacza przed Tobą spaczoną, niewyraźną wizję. Zatrzymujesz się by stłumić gniew, gniew który Tobą zawładną.

Stylistycznie w porządku. Dostrzegam poetykę ściśniętego gardła - co prawda pojawiają się liczne środki stylistyczne są jednak proste w odbiorze, nie dbasz o barwę bo widzisz czerń i biel. Twój stan nie pozwala by mówić o tym co czujesz pięknie i wyniośle gdyż nie jest to nic co pobudzałoby kreatywność w Twoim myśleniu. Słodka nieświadomość - tu mnie masz.

Ogólnie "ładny" to ostatnie co bym o nim powiedział, ale prawdziwy, przejmujący, wspaniały, dobitny - to mi się nasuwa.

Zrobiłeś kawał dobrej roboty stary druhu. Mogę tylko pogratulować



1 2 3 4 5 6 ... 24 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt